alkoholizm  
DDA - DDD osoby z rodzin z problemem alkoholowym, także osoby wychowane w rodzinach, w których istniały innego rodzaju dysfunkcje (nadużycia seksualne, przemoc, perfekcjonizm, nadmierna religijność, emocjonalny rozpad małżeństwa rodziców, zakaz wyrażania uczuć itp.)
|| DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików || DDD - Dorosłe Dzieci rodzin Dysfunkcyjnych
 
Kontakt  
Witamy na stronach niepije.pl
Założeniem i misją powstałych w 2004 roku serwisów i for niepije.pl,
jest szeroko rozumiana dostępność do informacji o chorobie alkoholowej i koalkoholiźmie.




Fakty
Dorośli, którzy wychowywali się w rodzinach gdzie nadużywano alkoholu, to bardzo duża część naszego społeczeństwa. Część dzieci alkoholików sama zaczyna pić, część zostaje partnerem osoby uzależnionej, a część nosi w sobie mniej lub bardziej widoczny syndrom DDA (dorosłych dzieci alkoholików). Osoby, które rozpoczynają terapię nad własnym dzieciństwem z powodu bycia dzieckiem alkoholika, stanowią rzadkość; mało jest wciąż placówek zajmujących się ich problemami, a DDA często nie uświadamiają sobie związku między tym, co działo się w domu rodzinnym a niepowodzeniami życia dorosłego.
Fora i serwisy w niepije.pl mają charakter informacyjny i samopomocowo wsparciowy. Na forach piszemy przede wszystkim na tematy związane z alkoholizmem i współuzależnieniami.
Osoby, które odwiedzają i czytają fora, poznają doświadczenia innych na dany temat, uzyskują informacje i pewne wskazówki. Piszą o swoich problemach, rozterkach, radościach i różnych doświadczeniach.
Pamiętaj !!!
Serwisy i fora w domenie niepije.pl nie zajmują się leczeniem alkoholizmu, ani syndromów koalkoholizmu. Jedynie poprzez dostarczenie informacji, świadectw i doświadczeń innych, dają zainteresowanym możliwość wyboru jakości i sensu własnej dalszej drogi życia.
Ostatnie tematy (posty) z
forum Strefy Problem
     Kilka lat temu założyłem serwis "Strefę Problem", następnie zarejestrowałem domenę niepije.pl. Przyznam, że zapotrzebowanie i popularność serwisów w zasobach niepije.pl przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania. Wszelkie zasoby i serwisy oddałem do pełnej dyspozycji użytkowników i zainteresowanych. To użytkownicy wspólnie kreują wizerunek niepije.pl, ja aktualnie administruję i zajmuję się rozwojem i promowaniem zasobów niepije.pl. Oczywiście nadal korzystam z doświadczeń innych i sam staram sie dzielić własnym.
administrator niepije.pl |
Mam na imię Norbert i jestem alkoholikiem.
Jesień 1993 roku była moim przełomem, kiedy alkohol doprowadził mnie i mój umysł do katastroficznego dołka, podjąłem leczenie, bo pragnąłem wyjść z tego marazmu,strach, lęk, załamanie psychiczne, myśli samobójcze - to był mój ostateczny dołek, który spowodował, że wstąpiłem na drogę trzeżwości. Po kolejnych latach życia w nie piciu, po 4 roku nie picia zapiłem, nazywam ten okres "nie piciem", bo to było tylko nie picie, nie miało żadnego związku ze zdrowym trzeżwieniem. Po tym fakcie zapicia, a trwał on kilka dni, udało mi się znowu wrócić na drogę do trzeżwości. Dzisiaj jestem trzeżwy, jestem szczęśliwy, że moja Siła Wyższa, czyli dla mnie Bóg, program AA i inni trzeżwiejący alkocholicy dają mi siłę i pomagają trzeżwość utrzymywać.
Administrator i moderator Forum Norbiego |
Mam na imię Leszek i jestem trzeźwiejącym alkoholikiem. Jeżeli chcesz pogadać, napisać - zawsze jestem gotów. Napewno odpowiem. Nic Tobie nie obiecuję. Nie mam jakiejś cudownej recepty. Po prostu, jak tylko chcesz i masz możliwość - to się odezwij.
Jedno wiem napewno - Ja nie jestem już sam ze swoim problemem. Ktoś też, kiedyś, zechciał ze mną pogadać.
Pozdrawiam. Leszek - alkoholik
Odpowiada na e-maile zaufania | i moderator Strefy Problem |
Mam na imię Jola.
Kiedyś byłam żoną alkoholika , mocno współuzależnioną. Dzisiaj staram się żyć normalnie . Próbuję przekazać dalej moje doświadczenia dotyczące wychodzenia ze współuzależnienia.
Stąd moja obecność w necie.
Opiekun czytelni niepije.pl | i moderator Strefy Problem |
Na imię mam Janusz.
Choć nie jestem alkoholikiem, ani współuzależniony i nigdy nie miałem problemów z alkoholem, to włączyłem się aktywnie w życie i rozbudowę domeny niepije.pl, m.in. dla obalenia szeregu mitów na temat alkoholizmu wśród osób takich jak ja. Może, gdyby było więcej osób zbliżonych do moich poglądów na temat alkoholizmu, to i łatwiej byłoby osobom chcącym żyć w trzeźwości utrzymać ją!? Bo wystarczyłoby częstokroć nie namawiać do picia, nie prowokować i ......... A może TYLKO zaakceptować chorą osobę na równorzędnych prawach ze sobą!? Ja wnioski wyciągłem i jestem tu, a resztę pozostawiam każdej osobie bez względu na jej stosunek do alkoholu.
Opiekun Informator | Forum Norbiego | administrator Serwis Relaks |
- dzisiaj nie piję i patrzę na ten dzisiejszy dzień,
    gdyż na nim polega moje życie...

Wczoraj to sen,
    jutro to wizja;
lecz każde moje dobrze przeżyte dzisiaj
sny wczorajsze przesyca szczęściem,
a w jutrzejsze wizje tchnie nadzieję...
Opiekun forum 12 Kroków |
Przesłanie rozwój i zasoby niepije.pl

Współzałożyciel Wspólnoty AA Bill W. napisał:

"Publiczna informacja zawiera wiele form - proste oznaczenie na zewnątrz miejsca spotkań informujące "Mityng AA dziś wieczorem", informacje w lokalnych książkach telefonicznych, dystrybucje literatury AA, audycje radiowe, programy telewizyjne z użyciem zaawansowanej technologii. Jakakolwiek jest to forma, sprowadza się to do tego, że "jeden alkoholik niesie przesłanie drugiemu" czy to przez osobisty kontakt lub przez użycie czyjegoś pośrednictwa lub środków przekazu".


Naczelnym przesłaniem serwisów internetowych niepije.pl jest:

Przekazanie informacji i doświadczeń o chorobie alkoholowej i koalkoholiźmie na tyle
    żeby zainteresowani mogli rozpocząć własne działania,
ale absolutnie nie na tyle
    żeby zainteresowani zaniechali działań i poprzestali na samej wiedzy teoretycznej,
lub próbowali trzeźwieć w internecie
Pamiętajmy !!!
Serwisy i fora w domenie niepije.pl nie zajmują się leczeniem alkoholizmu, ani syndromów koalkoholizmu. Jedynie poprzez dostarczenie informacji, świadectw i doświadczeń innych, dają zainteresowanym możliwość wyboru jakości i sensu własnej dalszej drogi życia.
Razem z użytkownikami dąże również żeby:
  • serwisy i fora były rozbudowywane i w miarę potrzeb aktualizowane
  • zasięg i dostęp do serwisów niepije.pl był jak najszerszy i maksymalnie ułatwiony
  • strony i serwisy niepije.pl oferowały rozwiązania wspomagające w sposób kompleksowy:
    • dostarczenie informacji, świadectw i dzielenie sie doświadczeniami (fora)
    • wzajemne wspieranie się doświadczeniami i przemyśleniami, na temat alkoholizmu i współuzaleznień (fora)
    • dostęp do artykułów i kompletnego wykazu literatury związanej tematycznie z tematyką niepije.pl (czytelnia niepije.pl i bibloteka Strefy)
  • wartość merytoryczna serwisów i for niepije.pl była jak najwyższa i zrozumiała
Uważam że:
Podstawową zaletą informacji internetowej jest jej zasięg nieograniczony czasem i warunkami geograficznymi. Dużym błedem i nieodpowiedzialnością byłoby nie wykorzystanie tej możliwości publicznej informacji.

Wiem jak ciężko zaakceptować u siebie chorobę alkoholową i podjąc działania leczenia. Bo leczenie, terapie, to kontakt z innym obcymi osobami przecież. To wyjście z naszą chorobą, lub koalkoholizmem na zewnątrz.
No ale do tego trzeba dojrzeć, wcześniej dobrze jest zapoznać się z informacjami na temat alkoholizmu, poznać opinię i doświadczenia innych. Nieraz o coś zapytać.
No i tu idealnym sposobem jest internet. Anonimowo, samotnie i nawet "po kryjomu" o dowolnej porze dnia i nocy z dowolnego miejsca, możemy zapoznać się z wszelkimi informacjami i zadać pytania na które nie znamy odpowiedzi.
Mając tego swiadomość w 2004 roku założyłem serwis (forum) Strefa Problem. Następnie zarejestrowałem domenę niepije.pl
Wiem, że wyrasta pokolenie które uważa internet, komputer za coś normalnego i oczywistego. Tak jak ja w latach młodosci i w okresie leczenia uważałem żarówke w domu jako coś normalnego i oczywistego. Zresztą mnóstwo moich rówieśników i osób starszych i młodszych ode mnie, również uznało komputer z internetem za coś oczywistego i niezbędnego.
Kilka faktów:
DDA często mają kłopoty z odnalezieniem się w roli rodzica. Wielu z nich rozpoczyna terapię z powodu problemów z własnymi dziećmi. W relacji z nimi powracają własne wspomnienia z dzieciństwa. Pojawia się obawa, że je skrzywdzą, przenosząc doświadczenia z własnego domu. Czasem nie potrafią z nimi rozmawiać, ani ocenić, które problemy są normalne, a które świadczą o tym, że z dzieckiem dzieje się coś złego. W niektórych własne dziecko wzbudza odruchy agresywne, trudno im się powstrzymać przed krzykiem, groźbami czy uderzeniem. Jednocześnie mają świadomość, że to nie dziecko zawiniło, że ta agresja bierze się gdzieś z głębi ich samych. Szukają pomoc dla siebie, aby nie krzywdzić własnych dzieci. Chcą przerwać to, co często od pokoleń dzieje się w ich rodzinach w relacji rodzic-dziecko.

Część DDA nie podejmuje roli partnera i rodzica, gdyż ich podstawową rolą jest być dzieckiem swoich rodziców. Podstawowym zadaniem życiowym jest dla nich opiekowanie się mamą czy tatą, a często czuwanie, by nawzajem nie zrobili sobie krzywdy. Takie dzieci niekoniecznie mieszkają z rodzicami. Często mają nawet oddzielne mieszkanie, ale i tak kilka razy w tygodniu dzwonią do nich lub ich odwiedzają. Ich rodzice nie są wcale ludźmi schorowanymi czy bardzo starymi. W czasie terapii okazuje się, że część DDA ma mocno zakodowane, choć rzadko uświadamiane "bycie dobrym dzieckiem" jako podstawową rolę życiową: "mąż to nie rodzina, rodzina to rodzice, dziecko, brat"..
Zwykle więź DDA z rodzicami jest bardzo silna, choć nie zawsze kontakty z nimi układają się dobrze. Najczęściej DDA mówią, że tak naprawdę nie potrafią rozmawiać ze swoimi rodzicami. Niechętnie jeżdżą do domu rodzinnego, bo czują tam napięcie, niepokój i bezradność. Czasami mówią wręcz o nienawiści do któregoś z rodziców. Przerażeniem napawa ich fakt, że będą musieli zamieszkać wspólnie, kiedy rodzice staną się niedołężni.
Znacznie lepiej, niż w bliskich kontaktach z innymi ludźmi, DDA czuje się w pracy. Zwykle obszar zawodowy to teren, na jakim się realizują. Kontakty z innymi są jasno określone, podobnie zadania. DDA nie mają na ogół trudności z wywiązywaniem się ze swoich obowiązków. Nie boją się podejmowania zadań trudnych ani balansowania na krawędzi ryzyka. Są odpowiedzialni i nie rezygnują łatwo. Dbają o potwierdzanie swoich kompetencji, ucząc się i podejmując nowe wyzwania. W efekcie są zwykle bardzo dobrymi i mało wymagającymi pracownikami. Jednocześnie, pod powierzchnią kompetencji kryją przekonanie, że są gorsi od innych.

Poczucie niższości i niekompetencji odzywa się u DDA nie w sytuacji, gdy trzeba czemuś sprostać, ale w kontaktach z innymi ludźmi. Składa się na nie kilka spraw: negatywny obraz siebie wyniesiony z wczesnego dzieciństwa, brak dobrych doświadczeń w bliskich relacjach z ludźmi i braki podstawowych umiejętności interpersonalnych, takich jak rozmawianie, nawiązywanie bliskich kontaktów, rozwiązywanie konfliktów czy nieporozumień. Rzadko za poczuciem niższości u DDA stoi brak wykształcenia, nieradzenie sobie w życiu czy wyraźne odstawanie od ludzi wśród których żyją. Ponad połowa osób zgłaszających się do terapii ma wykształcenie średnie, a 40% wyższe. Zdecydowana większość z nich nie jest spostrzegana przez swoje otoczenie jako ludzie mający większe problemy niż inni. Jednak zewnętrzny obraz DDA nie pokrywa się zwykle z wewnętrznym. Na zewnątrz dobrze radzą sobie zarówno w pracy jak i z trudnościami osobistymi. W środku są często pełni niepokoju, napięcia i smutku. Świat wydaje im się chaotyczny i pełen niebezpiecznych niespodzianek, a wyzwania jakie stawia życie, postrzegają jako niepotrzebne obciążenie. Są przekonani, że pomimo starań i tak nie są w stanie poradzić sobie z trudnościami, jakie przynosi los. Przekonań tych nie zmieniają realne doświadczenia, w których radzą sobie zwykle lepiej niż inni.
Strona główna
alkoholizm niepije.pl

Strefa Problem
alkoholizm - koalkoholizm

E-maile zaufania
wsparcie online


© 2004-2008 niepije.pl. alkoholizm - koalkoholizm.
| owo.pl | salon.owo.pl | katalog.owo.pl | praca w holandii | alkoholizm owo.pl Projekt i wykonanie: bohusz ||